Wielu osobą wydaję się, że zmiana nawyków to grubsza sprawa. Nic bardziej mylnego wystarczy odrobinka chęci i czasu aby czytać etykiety na produktach, niby nic, a jednak bardzo ważna sprawa.
Dodatkowo mały remanent w naszym codziennym jadłospisie i mamy jako tako gotową dietę. Odrzucamy kilka syfów, dodajemy produkty pełnowartościowe i ruszamy w drogę po nowy wygląd.
Opiszę wam w kilku punktach na co warto zwrócić uwagę, co usunąć, a co dodać .
Gotowi ?
Moi drodzy zapamiętać proszę, że dieta to 70% sukcesu, reszta to ćwiczenia, aby efekt był piorunujący. Zawsze powtarzam, że jesteś tym co jesz. I to jest prawda ciało to odzwierciedlenie Twojego talerza i lodówki. Okrutne, lecz prawdziwe.
1) Dla mnie samej pierwszym i najważniejszym miejscem jakie zajmuje jest wyżej wspomniane czytanie etykiet zawartych na produktach, i wcale nie musi to zajmować ogromu czasu wystarczy, że spojrzymy na najważniejsze dane zawarte między innymi spójrzmy na cukier- wróg numer jeden. Jeżeli na danym produkcie cukier został umieszczony na pierwszym miejscu, natychmiast odstaw owe ,,cudo" z powrotem na półeczkę i poszukaj czegoś zdrowszego. Wielu z nas myśli, że cukier zawarty jest w największych ilościach w słodyczach owszem racja, jednak inne produkty również mogą pochwalić się jego obecnością w swoim składzie np. nabiał do wielu produktów pochodzenia mlecznego dodawany jest cukier, który zabija cenne dla nas minerały w tym wypadku wapń, który jest cenny dla naszego organizmu.
2) Skoro już poruszyłam kwestię nabiału, więc dokończę. Wybierając nabiał, który ma pomóc w gubieniu zbędnych kilogramów sięgajmy po naturalne produkty takie jak jogurt, maślanka, kefir, mleko najlepiej świeże pasteryzowane, ono jest poddawane obróbce termicznej jednak w mniejszej niż te powszechne mleko UHT. Jak wiemy temperatura również zabija cenne wartości. Jednak, żeby nie być obłudną, można spożywać różnego rodzaju jogurty smakowe, tylko trzeba pamiętać, żeby były słodzone naturalnymi owocami, a nie wspomagaczami smaku.
3) Kolejnym ważnym krokiem jaki musimy poczynić jest kategoryczna rezygnacja z tzw. gotowców, od których uginają się wręcz półki sklepowe. Zanim wyciągniesz rękę po ten syf zastanów się, co w tym ,,pysznym" obiadku musi być, skoro może on tyle czasu leżeć na półce i czekać, aż zostanie kupiony i spożyty.
4) Ograniczenie soli to następny punkt na mojej liście. Również ważna sprawa, niby taka sól małe białe ziarenka, które dodają smaku wielu potrawom jednak potrafią wyrządzić szkody w naszym organizmie. Przez sól dochodzi do częste i jakże znanego problemu jakim jest zatrzymanie wody, cellulit wody. Przez takie zjawisko czujemy się bańka. Nie musimy rezygnować z niej kategorycznie, gdyż zawarta jest w prawie wszystkich dostępnych produktach, kiszonkach, wędlinach, pieczywie. Jednak samo ograniczenie jej w kuchni podczas przygotowywania posiłków, pozwoli na odczucie zmian, nasze kupki smakowe zostaną wyczulone na inne smaki, a potrawy staną się zdrowsze.
5) Tłuszcze zwracajmy uwagę na tłuszcze, a na pewno najbardziej czytajmy składy produktów, które je zawierają i skupiajmy się na tłuszczach nasyconych- te należą do złej grupy, która najczęściej odkłada się jako cholesterol i gromadzi się na brzuszku w postaci oponki znienawidzonej oponki. Na rynku jest wiele produktów nadających się do bezbolesnego spożycia.
6) Najlepszym rozwiązaniem będzie, również zamiana tłustego mięsa na chude i zdrowe. Do idealnych mięs zaliczane są chociażby wołowina czy drób, mają one również wysoka zawartość białka pochodzenia zwierzęcego, a jak myślę większość osób wie białko potrzebne jest do budowania tkanki mięśniowej.
7) Zmiana spożywanego pieczywa z białego na ciemne. Białe pieczywo nie posiada, żadnych wartości odżywczych dobrych dla naszego organizmu.
8) Odrzucenie wszelakich napoi, jakie dostępne są na rynku. Spożywamy jedynie 100% soczki, które nie mają w sobie tonu cukry i innych chemicznych substancji jakie potrzebne są do utrzymania długiego terminu spożycia owego produktu.
Hmm... myślę, że chociaż troszkę ułatwiłam wam drogę do nowego życia tymi wskazówkami. Niby nic, kilka punktów, a stosowane i przestrzegane sumiennie potrafią zdziałać cuda.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz